Trudne życie z kierowcą TIR-a, czyli 5 sposobów na poradzenie sobie z rozłąką

Analizując trudy pracy kierowcy zawodowego bardzo często pomija się temat rozłąki z rodziną. W praktyce jest to jedna z najgorszych cech tego zawodu. Szczególnie dotyczy to kierowców jeżdżących na trasach międzynarodowych, którzy na wiele tygodni znikają z domu, a gdy do niego wracają, już myślą o kolejnym wyjeździe. Jak poradzić sobie z rozłąką? Poznaj 5 najlepszych sposobów.

  1. Wynagradzaj swoją nieobecność rodzinie – jeśli masz żonę i dzieci, to musisz myśleć przede wszystkim o nich. Na pewno wiesz, że za Tobą tęsknią, dlatego po powrocie do domu staraj się nadrobić czas rozłąki. Nie myśl o pracy, ale skup się tylko na najbliższych. Zorganizuj jakieś wspólne wyjście, zabierz dzieci do kina, żonę na kolację, pokaż im, że Ci zależy. Niech każdy Twój powrót będzie rodzinnym świętem.
  2. Ufaj mężowi – to apel do żon/partnerek zawodowych kierowców. Jednym z najgorszych elementów życia z osobą wykonującą ten zawód jest strach o niewierność partnera. Wciąż przecież słyszysz głupie dowcipy o „tirówkach” czy balangach w zajazdach dla kierowców. Włóż te opowieści między bajki. Większość kierowców nie ma czasu na szukanie uciech w trasie. Zaufanie jest podstawą funkcjonowania w takim związku na odległość.
  3. Pieniądze to nie wszystko – o pracę trzeba dbać, ale nie do przesady. Jeśli masz już rodzinę, to staraj się tak zorganizować swój grafik, aby móc poświęcić jej jak najwięcej czasu, choćby w weekend. Nie rzucaj się na każde zlecenie, nie bierz najdłuższych tras, jeśli nie musisz (i masz wybór). Co z tego, że zarobisz trochę więcej, jeśli ceną będzie dłuższa rozłąka?
  4. Wykup dobre ubezpieczenie – jaki to ma związek z tęsknotą? Teoretycznie żaden, ale mając świadomość, że Twoja rodzina jest dobrze zabezpieczona na wypadek jakiegoś nieszczęścia, będzie Ci znacznie łatwiej skupić się na pracy. Odwiedź kilka towarzystw ubezpieczeniowych i wybierz dobrą polisę na życie, która zapewni Twojej rodzinie godny byt w razie wypadku.
  5. Bierz pod uwagę argumenty żony/partnerki – jeśli jeździsz na trasach krajowych, ale nagle pojawia się możliwość przejścia na międzynarodówkę, to nie podejmuj tej decyzji samodzielnie. Porozmawiaj o tym z drugą połową i weź pod uwagę jej zdanie. Może żona/partnerka ma już dość długiej rozłąki i wizja jeszcze dłuższej jest dla niej nie do przyjęcia?

Życie z kierowcą zawodowym nigdy nie było i nie będzie łatwe. Trzeba to zaakceptować, ale jednocześnie robić wszystko, aby trudy rozłąki były jak najmniej uciążliwe dla obu stron.

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie

Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.