
Zdobycie kategorii prawa jazdy C+E oraz świadectwa kwalifikacji kierowcy zawodowego, to obecnie jedna z najpopularniejszych form inwestycji w siebie. Kierowcy tzw. TIR-ów nieźle zarabiają, jest na nich spore zapotrzebowanie, przy czym trzeba wiedzieć, że samo uzyskanie uprawnień to dopiero początek drogi. Zanim ruszysz w pierwszą samodzielną trasę czeka Cię kilka kolejnych etapów.
Wbrew pozorom nie jest to takie proste. Choć na portalach ogłoszeniowych znajdziemy mnóstwo ofert dla kierowców C+E, to pracodawcy w większości szukają osób z doświadczeniem, obawiając się powierzenia zestawu wraz z ładunkiem tzw. „świeżakowi”. Minie trochę czasu, zanim uda Ci się gdzieś zaczepić – i nie licz od razu na super zarobki. Najpierw musisz nabrać wprawy za kółkiem, a to coś zupełnie innego, niż zdanie egzaminu.
W większości firm transportowych tak to właśnie wygląda. Początkujący pracownicy, którzy niedawno uzyskali prawo jazdy kategorii C+E, zaczynają swoją przygodę w tym zawodzie od jazdy w podwójnej obsadzie. Drugą osobą jest doświadczony kierowca, który na bieżąco kontroluje poczynania kolegi, zwraca uwagę na błędy, udziela praktycznych wskazówek oraz odpowiada za bezpieczeństwo kursu.
Z reguły kierowcy z mniejszym doświadczeniem zaczynają od jazdy na trasach krajowych, które są mniej wymagające od zagranicznych, chociażby z uwagi na znajomość języka, lokalnych przepisów ruchu drogowego oraz sieci dróg. Warto poszukać zatrudnienia w firmach obsługujących trasy po Polsce, aby sprawdzić, czy ten zawód jest rzeczywiście dla Ciebie.
Dopiero po zdobyciu doświadczenia możesz pomyśleć o ruszeniu w pierwszą samodzielną trasę zagraniczną, co jest celem większości zawodowych kierowców – powód jest prosty: najwyższe zarobki.